Visualizzazione post con etichetta mandorle (migdaly). Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta mandorle (migdaly). Mostra tutti i post

martedì 6 marzo 2012

Torta ricotta e mandorle, czyli sernik na zimno z ricotty i migdalow


Idziemy dzis wieczorem w gosci. Do kuzyna meza. Tam gdzie, zawsze zanosze jakies wypieki. Dostalam od nich troche migdalow i poczatkowo chcialam zrobic lubiana powszechnie migdalowa Caprese. Rozmyslilam sie jednak. Troche dlatego, ze prowadzilam ostatnio mailowa korespondencje z Lola - jedna czytelniczek. Pani ta z rozrzewnieniem wspominala "boskie" ciasto: "Było to kruche ciasto, a w środki niebiański wręcz krem z ricotty z orzeszkami laskowymi". Po roznych ustaleniach doszlam do wniosku, ze mogla to byc tylko wersja slynnego w Kampanii semifreddo - Ricotta e pere (sernik na zimno z ricotty i karmelizowanymi gruszkami) a raczej jego wariacji Ricotta e noci (sernik na zimno z ricotty i orzechow wloskich) z dodatkiem orzechow laskowych.
Zapraszam Was na wersje tego ciasta z dodatkiem migdalow. Inspirowalam sie przepisem rimmel z forum gennarino.

Torta ricotta e mandorle
spody:
200 g migdalow bez skorki
200 g cukru
200 g masla
2 jajka
120 g maki

Migdaly, jesli sa ze skorka, zalewamy wrzatkiem i obieramy ze skorki. Mielimy na make. Jesli chcemy mozemy skorzystac i z gotowej maki.
Skladniki dzielimy na pol.
Ubijamy maslo z cukrem. Dodajemy jajko i dalej ubijamy. Nastepnie dodajemy zmielone migdaly i make. Ciasto wykladamy do tortownicy wylozonej papierem do pieczenia. Pieczemy dwa blaty osobno. W temperaturze 180°C przez okolo 10 minut. Uwazamy przy przenoszeniu blatow, sa delikatne i moga sie polamac.


krem:
500 g ricotty
200 g cukru
200 ml gestej, slodkiej smietanki (36%)

Ricotte ucieramy z cukrem. Mozemy uzyc cukru pudru lub krysztalu. Wilgoc ricotty i tak go rozpusci.
Osobno ubijamy na sztywno smietanke. Dodajemy do ricotty i delikatnie mieszamy calosc. Odstawiamy do lodowki.

karmelizowane migdaly:
200 g migdalow ze skorka
120 g cukru
10 g masla

Do szerokiego rondla wsypujemy cukier i podgrzewamy go do rozpuszczenia. Podgrzewamy, az zrobi sie jasno zloty. Zestawiamy rondel z gazu dodajemy migdaly i maslo i mieszamy calosc, az karmel oblepi dobrze migdaly. Wykladamy na papier i staramy sie porozdzielac migdaly. Studzimy.
Przepis wg Claudii z forum gennarino.

Migdaly siekamy i mieszamy z wczesniej przygotowanym kremem.


W tortownicy ukladamy jeden spod. Wykladamy na niego nadzienie i nakrywamy drugim spodem.
Wkladamy do lodowki, do schlodzenia na kilka godzin (najlepiej cala noc). Posypujemy torcik cukrem pudrem i ukladamy pare karmelizowanych migdalow dla dekoracji.

P.S.
Krem jest pyszny!!! Jak wyglada kawalek ciasta pokaze (o ile przyniose cos do domu) jutro. :-)

Prosze bardzo i kawalek :-)


P.S. 2
Z pozostalych migdalow zrobilam neapolitanskie pieprzne obwarzanki z migdalami - Taralli sugna e pepe.

mercoledì 4 gennaio 2012

Cassata al forno, czyli sycylijski sernik z ricotty w migdalowej otoczce

Moc najserdeczniejszych zyczen w Nowym Roku 2012 !!! Mam nadzieje, ze uplynie szczesliwie, radosnie i w pelnym zdrowiu, czego zycze wszystkim czytelnikom i sobie :-)

Wczoraj bylismy zaproszeni na swojska kolacje do kuzyna meza. Zawsze pojawiam sie tam z jakims slodkim wypiekiem, tak i tym razem nie zawiodlam gospodarzy. Jedlismy same proste, neapolitanskie "smakolyki". Przywitaly nas grzanki swojskiego chleba opieczonego na ruszcie, z pomidorem - bruschetta al pomodoro. Potem byl tortano upieczony w prawdziwym piecu oplanym drewnem. Pozniej kielbaski z neapolitanskimi cime di rapa - salsicce e friarielli, a na koncu smazone krokiety z ziemniakow z nadzieniem z mozzarelli - panzarotti napoletani. Pilismy czerwone wino a pozniej gospodarze otworzyli slodkie spumante i podali kawe - czarnego szatana na jeden lyk :-)
Ja upieklam cassate.
To cassate sie piecze ???


Cassata to tradycyjne ciasto sycylijskie, z nadzieniem z oslodzonej ricotty (owczej) i biszkoptu, pokryte marcepanem i lukrem i ozdobione owocami kandyzowanymi. Jesli jestescie zainteresowani to, jak zrobic cassate opisalam w poscie cassata siciliana.
Sycylijska wersja marcepanu stworzona zostala w jednym z palermitanskich klasztorow zenskich, gdzies pomiedzy XI a XII wiekiem i dopiero od tego to momentu zamiast cassate piec, zaczeto ja robic w postaci deseru na zimno. Poczatkowo cassata byla ciastem z otoczka z ciasta kruchego, wypelnionego oslodzona ricotta owcza.

A wiec do dziela :-) Cassata al forno, czyli cassata pieczona, w nieco zmodernizowanej wersji. Ciasto kruche jest bowiem z dodatkiem mielonych migdalow i masla, a do nadzienia dodana zostala posiekana gorzka czekolada. Przepis pana Albenghi z forum kulinarnego gennarino.

Cassata al forno
porcja na forme o srednicy 22 cm.
kruche ciasto:
140 g maki pszennej 00
100 g migdalow bez skorki
160 g masla
80 g cukru
2 zoltka
1 lyzka likieru Cointreau
szczypta soli
nadzienie:
800 g ricotty (najlepiej owczej)
240 g cukru
50 g migdalow bez skorki
50 g posiekanej drobno gorzkiej czekolady lub kropli czekoladowych

Wykonanie:
Migdaly drobniutko mielimy (ja uzywam maszynki do mielenia miesa) lub uzywamy maki z migdalow. Z wyzej podanych skladnikow zagniatamy kruche ciasto. Formujemy je w kule, owijamy folia i odstawiamy na conajmniej 2 godziny do lodowki. Nie mialam Cointreau i uzylam lyzki koniaku.
Ricotte mieszamy z cukrem i odstawiamy do lodowki. Dobrze jest to zrobic nawet dzien wczesniej.
Forme wykladamy papierem do pieczenia  i wykladamy rozwalkowana porcja (2/3) wczesniej przygotowanego kruchego ciasta. Ciasto nakluwamy widelcem.
Ricotte z cukrem przecieramy przez sito. Dodajemy zmielone migdaly lub make z migdalow i posiekana czekolade. Nadzienie wykladamy rownomiernie na kruche ciasto.
Reszte kruchego ciasta rozwalkowujemy i przykrywamy calkowicie nadzienie. Sciskamy miejsce polaczenia sie ciasta kruchego i nakluwamy wierzchnia warstwe w paru miejscach widelcem.
Pieczemy we wczesniej nagrzanym piekarniku (termoobieg) w temperaturze 180°C przez 30 minut.
Po upieczeniu ciasto calkowicie studzimy w formie. Nastepnie schladzamy je w lodowce przynajmniej 3- 4 godziny.
Dopiero wtedy wykladamy na polmisek, na ktorym podamy ciasto. Ja ciasto odwrocilam. Posypujemy cukrem pudrem.


Bardzo smaczny, wilgotny sernik z ricotty, z posmaczkiem migdalow.
Polecam :-)

giovedì 22 dicembre 2011

Mustacciuoli, czyli neapolitanskie "pierniki" w czekoladzie

We wczorajszym poscie pokazalam jak robi sie struffoli, ktore goszcza w kazdym neapolitanskim domu w okresie swiat. Przypomnialam Wam rowniez o roccocò, ktore robilam w zeszlym roku. Ale, ale ... roccocò potrzebuje towarzystwa ... konieczne sa mustaccioli, mostaccioli, mustacciuoli. Nie obawiajcie sie to jedno i to samo ciastko, ktore w zaleznosci od prowincji czy regionu troszke inaczej sie nazywa. Moj maz upiera sie, ze to ciastko nie nazywa sie wcale mustacciuolo a raffaiuolo. Uff!!! I komu tu wierzyc???
Przepisy na struffoli i roccocò mialam juz sprawdzone i uzywane od wielu lat natomiast poszukiwalam przepisu na korzenne, czekoladowe mustacciuolo. Skorzystalam z przepisu pani Tiny70. Najblizsza rodzina po skosztowaniu ocenila je na 6 z +. No musze popracowac tylko nad estetyka polewy z czekolady, ale nie chcialam robic glazury czekoladowej. Obiecuje, poprawie sie w przyszlym roku, bo tego rodzaju ciastka robi sie tu tylko na Swieta Bozego Narodzenia :-)


Skladniki
porcja na okolo 26 ciastek
375 g maki
125 g migdalow
250 g orzechow laskowych
225 g cukru
40 g kakao
30 g mieszanki di piernikow *
150 g wody
12 g proszku do pieczenia
szczypta soli
starta skorka z 2 cytryn
50 ml likieru strega lub innego**

300 - 400 g gorzkiej czekalady na polewe

Wykonanie:
Migdaly i orzechy laskowe dokladnie mielimy. Z wszystkich wyzej podanych skladnikow zagniatamy ciasto. Formujemy je w kule i odstawiamy pod przykryciem na pol godziny. Ciasto rozwalkowujemy partiami na grubosc okolo 1 cm. W miare potrzeby mozemy podsypac troche maka. Potrzebna nam bedzie forma w ksztalcie rombu. Ja nie mialam odpowiedniej foremki wiec wycielam ja z papieru i pozniej wycinamy ciastka "obrysowujac" forme nozem. Wymiary rombu: Dlugosc przekatnych 12cm x 10 cm (lub 8cm). Ukladamy ciastka na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. Pieczemy we wczesniej nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C przez 15 minut. Ogrzewanie z dolu i gory.


Studzimy ciastka. Podgrzewamy i rozpuszczamy czekolade w kapieli wodnej. Pedzelkiem smarujemy najpierw ciastko od spodu i odstawiamy, aby czekolada zastygla. Nastepnie oblewamy czekolada od gory. Odstawiamy do zastygniecia.

Ciastka sa korzenne i miekkie. Przechowujemy je zwyczajnie na tacy owiniete np. papierem lub w jakims pojemniku. Przechowuja sie dlugo.
* - jesli nie macie gotowej mieszanki mozecie ja przygotowac sami. Przepis znajdziecie w poscie o roccocò. Niezbedne sa gozdziki, cynamon i galka muszkatolowa. Wystarczy je razem utluc lub zmiksowac na proszek.

Likier o nazwie strega - Liquore Strega - to nalewka ziolowa produkowana od 1860 roku przez firme Strega Alberti z miasta Benevento (glowne miasto jednej z prowincji w Kampanii). Likier ma piekny zolty kolor, ktory zawdziecza dodatkowi szafranu. Likier ma 40% i wsrod 70 rodzajow skladnikow jakie uzywane sa przy jego produkcji wyraznie wyczuwa sie smak fenkulu i miety. Jest pijany na zakonczenie posilkow, na lepsze trawienie i czesto uzywany jest w cukiernictwie. Jesli bedziecie mieli okazje wybrac sie kiedys do Benevento nie omieszkajcie sprobowac kawy z dodatkiem cremu z tego likieru. Cudowna :-)

** - w zamian mozecie uzyc jakiejs innej wodki ziolowej np. goldwasser lub gorzkiej zoladkowej.



Ciastka pomimo, ze nie ma w nich miodu smakuja piernikowo dzieki dodatkowi przypraw i sa miekkie.
Serdecznie polecam :-)

domenica 12 giugno 2011

Busiate con pesto alla trapanese, czyli makaron busiate z pestem z Trapani


Pare dni temu zrobilismy (zrobiliscie i Wy???)  makaron busiate. Dzis zrobilam do niego sos - pesto alla trapanese.
Jako, ze nie mieszkam w Trapani, poczytalam co pisza o tym pescie Ci co w Trapani sie urodzili i wychowali. Takie zrodlo jest chyba najbardziej rzeczowe. Tu i tu.
Glowne zasady to:
a) ilosc czosnku - 1 zabek na osobe + 1 zabek
b) pesto nie ma byc totalnie zmiksowane, ma sie w nim wyczuwac kawaleczki migdalow, pomidorow
c) nie ma byc zbyt czerwone a z pomidorow nalezy usunac skorke i pestki
d) migdaly maja byc ze skorka
e) idealnie jest miec do jego przyrzadzenia drewniany mozdzierz

Pesto alla trapanese
skladniki:
4 - 5  zabki czosnku
500 g dojrzalych pomidorow
spory peczek bazylii
ok. 100 g migdalow (dwie garscie)
oliwa z oliwek
sol

Jesli chcecie zrobic pesto w mozdzierzu najpierw nalezy rozetrzec czosnek. Pozniej dodac bazylie i sol (najlepiej gruba, morska). Nastepnie migdaly. Pozniej pomidory i oliwe. Na koncu doprawiamy na sol.
Ja rozdrobnilam wszystko blenderem. Dalam razem czosnek, bazylie, szczypte soli, migdaly i troche oliwy. Osobno rozdrobnilam pomidory (nie na papke, ale tak ze wyczuwalne sa jeszcze kawalki). Wymieszalam wszystko dodajac troche oliwy i soli do smaku.


Pesto podajemy z makaronem busiate lub innym np. mafalde lunghe, spaghetti.
Makaron gotujemy al dente w osolonym wrzatku. Odcedzamy. Mieszamy z czescia pesta. Wykladamy na talerze. Polewamy dodatkowo sosem i posypujemy startym pecorino.
Smacznego :-)

P.S. Uprzedzam, ze czosnek dosyc czuc. Jesli przeszkadza Wam jego smak zredukujcie ilosc dodanego do pesta czosnku.

domenica 6 marzo 2011

Torta caprese, czyli ciasto z migdalow i czekolady


Ciasto Caprese jest slodkoscia o neapolitanskim rodowodzie, a dokladnie z Capri. Glowne skladniki to czekolada i migdaly, bez dodatku maki. Ciasto po upieczeniu na zewnatrz tworzy lekko chrupiaca skorupke a wewnatrz jest mieciutkie i wilgotne.

La torta caprese è un dolce napoletano, originario dell’isola di Capri, fatto di cioccolato e mandorle senza aggiunta di farina. La torta è croccante all’esterno ma umida e morbida al suo interno.

Torta Caprese
300 g gorzkiej czekolady
300 g migdalow
200 g masla
300 g cukru
6 jajek
szczypta soli
1 lyzeczka mielonej kawy
kieliszek likieru (np. strega, liquirizia, sambuca, koniak, goldwasser itp.)
cukier puder do posypania


Torta Caprese
300 g di cioccolato fondente tritato
300 g di mandorle tritate
200 g di burro
300 g di zucchero
6 uova
pizzico di sale
1 cucchiaino di caffé crudo
1 bicchierino di liquore (strega, liquirizia, sambuca)
zucchero a velo



Wykonanie:
Ubic mikserem zoltka z cukrem.
Dodac partiami miekkie maslo.
Dodac zmielona, posiekana drobno lub rozpuszczona w kapieli wodnej czekolade.
Wymieszac rozdrobnione migdaly, szczypte soli i kawe i stopniowo dodawac je do masy wlewajac partiami likier.
Ubic na sztywno bialka i dodac je do masy mieszajac lyzka z gory w dol, tak aby ich nie rozbic.
Wylac mase do niskiej formy (idealna do tart, zwerzonych ku dolowi) wysmarowanej maslem i wysypanej maka.
Piec w nagrzanym wczesniej piekarniku w temperaturze 180°c przez 45 minut. Jesli pieczemy z termoobiegiem 160°C przez 45 minut i 130°C przez 15 minut.
Gdy ciasto przestygnie odwrocic i posypac cukrem pudrem.

Preparazione:
Sbattere in un recipiente i tuorli e lo zucchero con un mixer.
Aggiungere il burro e amalgamare bene.
Versare il cioccolato.
Miscelare le mandorle, il sale, il caffé e aggiungere il tutto al composto precedente versando man mano anche il liquore.
Montare a neve gli albumi ed incorporateli delicatamente all'impasto lavorando con un cucchiaio dal basso verso l'alto per non smontarli.
Versare tutto in un stampo basso per dolci imburrato ed infarinato.
Infornare la torta in forno preriscaldato a 180°C per 45 min. o se ventilato 160°C per 45 min. e 130°C 15 min.
Lasciare raffreddare la torta ed impolverare di zucchero a velo.



Ciasto jest latwo zrobic i jest bardzo smaczne. Uwielbiaja je rowniez dzieci :-)
Smacznego!
Buon appetito!
Dodam jeszcze zdjecie z Capri. Widok z Anacapri na faraglioni.
I aby szybciej do lata :-)))

giovedì 3 marzo 2011

Taralli sugna e pepe, czyli neapolitanskie obwarzanki z migdalami i pieprzem


Jesli wybierzecie sie do Neapolu, szczegolnie na spacer po nabrzezu, to koniecznie musicie sprobowac neapolitanskich obwarzankow z migdalami, pieprzem i smalcem - taralli sugna e pepe. Sprzedaja je w stojacych tam kioskch, na sztuki. Cieple i pyszne. Jesli do Neapolu sie nie wybieracie w najblizszym czasie to mozecie je bez trudu przygotowac w domu :-)

Taralli sugna e pepeporcja na okolo 25 sztuk

500 g maki pszennej 00
200 g smalcu
15 g drozdzy
8 g pieprzu (2 plaskie lyzeczki)
15 g soli (2 lyzeczki)
ok. 250 ml cieplej wody
szczypta cukru
200 g migdalow ze skorka


Wykonanie:
1. Drozdze rozpuscic w ok. 70 ml wody. Dodac szczypte cukru i 100 g maki. Wymieszac i odstawic pod przykryciem na okolo godzine, az zaczyn podwoi swoja objetosc.


2. Migdaly rozdrabniamy. Mozemy je potluc tluczkiem lub posiekac nozem. Czesc migdalow mozemy zostawic w calosci. Wcisniemy je potem do obwarzankow.

3. Nastepnie do duzej miski wsypujemy pozostala make. Dodajemy zaczyn, smalec, pieprz, sol i wode i zagniatamy ciasto.

4. Dodajemy migdaly i wyrabiamy calosc.

5. Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrosniecia na 2 godziny.
Z ciasta formujemy dlugi placek o szerokosci ok. 5 cm i wysokosci ok. 1 cm.
Odcinamy porcje ciasta o szerokosci ok. 1 cm.
Formujemy z nich waleczki o dlugosci ok. 20 cm.
Sklejamy konce 2 waleczkow i przeplatamy je nawzajem.
Formujemy okragly obwarzanek.


6. Taralli ukladamy na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Wsiskamy w obwarzanki pozostale migdaly w calosci.

7. Pieczemy w nagrzanym piekarniku.
15 minut w temperaturze 200°C.
15 minut w temperaturze 160°C.
20 minut w temperaturze 140°C.


I tak to powstal o tarallo 'nzogna e pepe.
Korzystalam z wielu roznych przepisow, a w tym znalazlam cenne wskazowki. Szczegolnie co do czasu pieczenia.


I zapraszam Was na spacer nad brzegiem morza z panorama na osniezony Wezuwiusz :-)

martedì 28 dicembre 2010

Roccocò


Roccocò to tradycyjne ciastko neapolitanskie. Wytwarzane w okresie Swiat Bozego Narodzenia. Najczesciej kupowane jest w zestawie z innymi slodyczami tj. mustaccioli i raffiuoli.
Ciastko to jest bardzo twarde i czasami, w celu zmiekczenia, bywa maczane w bialym winie lub vermutach.

Il roccocò è un dolce tipico napoletano. Preparato per le feste natalizie. Spesso acquistato insieme a mustaccioli e raffaioli, altri dolci tipici partenopei.
È un biscotto particolarmente duro quindi può essere ammorbidito bagnandolo nel vino bianco o nel vermouth.



Roccocòporcja na okolo 36 ciastek
1 kg maki
1 kg cukru
4 g amoniaku
30 g pisto
*
1 kg migdalow
300 ml = sok z pomaranczy + woda
strata drobno skorka z cytryny
strata drobno skorka z pomaranczy

Roccocò
porzione per circa 36 biscotti1 kg di farina
1 kg di zucchero
4 g di ammoniaca
30 g di pisto
*
1 kg di mandorle
300 ml = acqua e spremuta d'arancia
buccia d'arancia grattugiata
buccia di limone grattugiata


* Co to jest PISTO ?
Pisto to mieszanka sproszkowanych przypraw, znana nam jako przyprawa do piernikow.
Mozemy sami ja wykonac uzywajac:
50 g cynamonu
15 g gozdzikow
5 g kardamonu
10 g galki muszkatolowej
.
Mozna tez dodac:
15 g imbiru i 5 g anyzku.

* Che cosa è il PISTO ?
Il pisto è una miscela di spezie in polvere.
Possiamo prepararla usando:
50 g di cannella
15 g di chiodi di garofano
5 g di coriandolo
10 g di noce moscata
.
Possiamo anche aggiungere:
15 g di zenzero e 5 g di anice stellato.


Wykonanie:
1. Wymieszac wszystkie skladniki i zagniesc ciasto.
2. Podzielic ciasto na rowne porcje. Ja dziele najpierw na 4 czesci a nastepnie, kazda z czesci kroje nozem na 9 porcji.
3. Uformowac waleczek o glugosci okolo 20 - 25 cm, polaczyc konce i uformowac okragly obwarzanek.
4. Ukladac ciastka (niezbyt blisko od siebie) na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
5. Posmarowac roccocò roztrzepanym jajkiem.

Procedimento:
1. Mescolare tutti gli ingredienti e impastarli con l'acqua.
2. Dividere l'impasto in parti uguali. Io prima divido l'impasto in 4 parti e dopo ogni parte la taglio col cortello in 9 porzioni.
3. Formare dei salsicciotti di lunghezza circa 20-25 cm. Chiudere in modo da dare al roccocò la forma di una ciambella.
4. Sistemare i roccocò (non troppo vicini) in una teglia rivestita con la carta forno.
5. Spennellarli con l'uovo.



5. Piec z termoobiegiem. Rozgrzac piekarnik przez 15 minut w temeraturze 200°C. Obnizyc temperature do 150°C i piec przez 20 minut. W polowie czasu pieczenia obrocic blache o 180°.

5. Cuocere preferibilmente con forno ventilato. Preriscaldare il forno per 15 minuti a 200°C. Infornare i roccocò abbassando la temperatura a 150°C e cuocere per 20 minuti. A metà cottura girare la teglia di 180°.




Ciastka swiezo upieczone sa miekkie. Po ostudzeniu twardnieja. Mozemy je przechowywac przez pare tygodni , na tacy pod przykryciem lub w pojemniku na biszkopty .

Milego i smacznego chrupania :-) I szczesliwego Nowego Roku !!!
I roccocò appena sfornati sono molli. Raffreddati si induriscono. Si possono conservare su un vassoio o in una biscottiera un paio di settimane.

Buon appetito :-) E felice Anno Nuovo !!!

mercoledì 30 giugno 2010

Torta caprese al limone, czyli ciasto ....

....z migdalow i bialej czekolady , z nutka cytrynowa.


W moim rodzinnym domu prawie nie pieklo sie ciast. Jedynymi slodkimi wypiekami byly: szarlotka na kruchym spodzie, z kruszonka i babka ucierana.
Szarlotka byla pozno-letnim ciastem. Mielismy w ogrodzie przydomowym jablonke (zabijcie mnie, ale jaka to byla odmiana to nie wiem). Owoce czerwone, male i slodkie. Tato przynosil spady w misce, obieral i kroil w kozaczki (tak nazywal cwiartki), a potem w plasterki.
Mama byla mistrzynia w gotowaniu "na oko":-) Skladniki na babke ucieralo sie w makutrze drewniana palka. Zaluje bardzo , ze sobie tego sprzetu nie zabralam. A teraz to juz przepadlo, bo i rodzicow brak i dom sprzedany.
A to na wspominki mi sie zebralo...

Przejde do teraz...
Kampania to region slynny i ze swych slodkich specjalow. Malo kto nie slyszal we Wloszech o pastierze, babà, sfogliatelli, caprese i wielu ,wielu innych... No wlasnie CAPRESE. Ciasto pochodzi z wyspy Capri , od ktorej to, bierze nazwe. Znane i dostepne we wszystkich cukierniach w Kampanii. Wersja klasyczna tego ciasta zawiera zmielone migdaly i gorzka czekolade.
Zrobilam tu wersje ciasta Caprese z biala czekolada i likierem cytrynowym.

Caprese al limone


250 g migdalow bez skorki
200 g bialej czekolady
6 jajek
200 g cukru
100 g masla
1 cytryna
(skorka i sok)

3 lyzki limoncello lub crema di limoncello
(likier cytrynowy)
opakowanie proszku do pieczenia (u mnie 16 g)
cukier puder


Wykonanie:
1. Migdaly miele. Przepuszczam przez maszynke do miesa. Mozna rozdrobnic blenderem. Migdaly maja byc grubo zmielone. Jesli nie mamy innego wyjscia, czyli nie mamy czym zmielic kupujemy migdaly juz sproszkowane.
2. Przepuszczam przez maszynke do mielenia miesa rowniez biala czekolade. Inny sposob to rozpuszczenie czekolady w kapieli wodnej.
3. Myje cytryne. Uzywam swiezej cytryny, niepryskanej. Jesli nie mamy do takiej dojscia cytryne dokladnie myjemy i sparzamy. Scieram drobno skorke (tylko zolta czesc) i wyciskam sok.
4. Ubijam mikserem zoltka z cukrem na sztywny kogiel-mogiel.
5. Dodaje maslo ( o temperaturze pokojowej), skorke z cytryny i sok.
6. Caly czas ubijajac dodaje stopniowo: migdaly, czekolade, likier i proszek do pieczenia.
7. Bialka ubijam na sztywno i dodaje do masy. Mieszam lyzka (nie mikserem !) ruchem z dolu do gory , aby nie rozbic bialek.
8. Pieke w niewysokiej formie o skosnych brzegach (srednica ok. dol-25 cm., gora 28 cm.)wylozonej papierem do pieczenia.(*)
Czas pieczenia: 45-50 minut we wczesniej nagrzanym piekarniku , w temperaturze 180- 160°C. (**)
9. Po przestudzeniu odwracamy ciasto i zdejmujemy papier. Gdy calkowicie ostygnie posypujemy cukrem pudrem.



Ciasto jest fantastycznie wilgotne w srodku. Biala czekolada, migdaly i lekki posmak cytrynowy sprawiaja , ze nie widze chwili , gdy naloze sobie nastepny kawaleczek na talerz.
Polecam :-)

(*) Polecam wylozyc forme papierem . Wczesniej pare razy pieklam w formie wysmarowanej maslem i wysypanej maka i zawsze ciasto mi sie przyklejalo do dna.
(**) Po pierwszych 10 minutach pieczenia przykrywamy ciasto arkuszem papieru do pieczenia. Szybko sie spieka.

lunedì 31 maggio 2010

Cantucci Toscani - Toskanskie ciasteczka Cantucci


Te toskanskie ciasteczka jadlam juz kilka razy. Glownie w okresie Swiat Bozego Narodzenia. Zawsze jednak byl to kupny,przemyslowy wyrob. W zeszly piatek zostalismy zaproszeni na kolacje do znajomych. Na koniec posilku podali Cantucci. Domowej roboty. 2 rodzaje :jedne z orzechami wloskimi ,jedne bez dodatkow. WOW... szczegolnie te z orzechami mi zasmakowaly.
Dzisiaj przegladajac blog NATALII BE znalazlam na nie przepis . Przeznaczenie? Mialam wszystkie potrzebne skladniki i zabralam sie za robote. Zmienilam tylko proporcjonalnie ich ilosc.

Cantucci Toskani360 g maki
1/2 torebki proszku do pieczenia (u mnie 8 g)
220 g cukru
180 g migdalow (u mnie bez skorki)
4 jajka
cukier waniliowy



Wszystkie skladniki dobrze wymieszalam i zagniotlam ciasto. Bylo dosc klejace.
Podsypujac troche maki,podzielilam na 2 czesci i uformowalam 2 podluzne i splaszczone placki.
Ulozylam na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Pieklam 30 minut w nagrzanym do 150°C piekarniku (termoobieg).
Wyjelam z piekarnika ,chwile ostudzilam i pokroilam w poprzek na okolo 1 centymetrowe kromki. Wlozylam ponownie do piekarnika na okolo 20 minut, aby dokladnie je obsuszyc.
Z tej porcji wyszlo 850-900 g ciasteczek :-)

WAZNE! Migdaly polecam uprazyc ( na patelni lub w piekarniku). Oczywiscie przed dodaniem do ciasta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...