Visualizzazione post con etichetta riso (ryz). Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta riso (ryz). Mostra tutti i post
mercoledì 9 settembre 2015
O risotto ( il sartu' di riso), czyli neapolitanska zapiekanka z ryzu
Ryz.
W kuchni neapolitanskiej, jest niewiele potraw tradycyjnych z jego udzialem. Niestety ... albo stety ... wsrod pierwszych dan prym wiedzie makaron.
Ryz do Neapolu dotarl dosyc pozno, w XIV wieku wraz z hiszpanskimi aragonczykami. Nie cieszyl sie wielka popularnoscia i sluzyl jako lekarstwo. Ugotowany, lekko osolony ryz wraz z woda w ktorej sie gotowal, traktowany byl jako panaceum na wszelakie dolegliwosci jelitowo zoladkowe. Zreszta i do dni dzisiejszych, zgadnijcie co poleci wam zjesc neapolitanczyk , po zatruciu pokarmowym, wymiotach czy rozwolnieniu? Zadne sucharki! RISO IN BIANCO, czyli ryz na bialo.
Dopiero w XVIII wieku, za sprawa francuskich kucharzy, ryz zagoscil na neapolitanskich stolach. Powstalo SARTU', czyli ryzowa zapiekanka. Ryz wymieszany z sosem pomidorowym, wzbogacony o smakowite dodatki i pozniej zapieczony, podbil serca neapolitanczykow na tyle, ze do dzis dnia jest stala pozycja wsrod pierwszych dan neapolitanskiej kuchni.
W rodzinnym domu mojego meza danie to nazywano: o risotto. Oczywiscie nie mamy tu do czynienia z powszechnie rozumianym risotto. Jesli jestesci zainteresowani to zapraszam do dalszej lektury :-)
skladniki na 3-4 osoby:
forma o srednicy 26 cm
300 g ryzu
1 puszka groszku lub 250 g swiezego lub mrozonego
ok. 700 ml przecieru pomidorowego (passata)
250 g mielonego miesa wolowego
250 g mozzarelli ( fior di latte o provola)
1 cebula
100 g salame napoletano
sol, pieprz
oliwa
drobno starty parmezan
Wykonanie:
Na oliwie szklimy drobno posiekana cebule.
Dodajemy mielone mieso i je podsmazamy.
Solimy.
Wlewamy przecier pomidorowy i podlewamy szklanka wody.
Sos dusimy pod przykryciem okolo 30 minut.
Dodajemy groszek i gotujemy sos nastepnych 15 minut. Jesli uzywamy groszku swiezego lub mrozonego dodajemy go po podsmazeniu miesa.
Na koniec sos probujemy i ewentualnie dosalamy.
Gotujemy ryz. Odcedzamy i studzimy. Najlepiej ryz odcedzic pare minut przed koncem czasu gotowania. Polecam rowniez uzyc ryz, ktory sie klei po ugotowaniu a nie ten sypki.
Kroimy ser mozzarella w kostke.
Salame w plastrach na male kawalki i scieramy parmezan.
Do ugotowanego ryzu dodajemy sos pomidorowy, salame, mozzarelle, 2- 3 lyzki startego parmezanu i pieprz.
Mieszamy dokladnie i wykladamy do formy, do zapiekania.
Posypujemy startym parmezanem.
Ja uzylam formy z teflonowa powloka. Jesli chcecie uzyc innej to polecam wysmarowac forme oliwa i wysypac bulka tarta. Bulka tarta mozna rowniez posypac z wierzchu.
Zazwyczaj uzywa sie formy okraglej badz okraglej z kominkiem, ale chyba foremka jest najmniejszym problemem :-)
Pieczemy w piekarniku okolo 20 minut, w temperaturze 180-200°C, az zapiekanka ladnie sie z wierzchu zarumieni.
Przed pokrojeniem na porcje odstawiamy zapiekanke do przestygniecia na jakies 15 minut.
Ponizszy przepis opisuje w jaki sposob robila sartu' moja tesciowa.. Jesli chcecie mozecie zapiekanke wzbogacic dodatkowo o jajko ugotowane na twardo i pokrojone w czastki, szynke pokrojona w kostke. Z mielonego miesa mozecie zrobic male pulpeciki, obsmazyc je i dodac je w tej formie.
Smacznego :-)
Tegoroczne wakacje sierpniowe spedzilismy w regionie Apuglia (Puglia), dokladnie w Tarencie (Taranto) i jego okolicach. Zapiekanke popilismy wiec czerwonym winem apulijskim - Primitivo di Salento produkowanym przez slynnego Albano. Nie musze go chyba przedstawiac? Wytwarzane przez niego wina sa naprawde dobre. Jesli ktos ma ochote sprobowac to mozna kupic on line. Wysylaja rowniez do Polski.
Vinicola Albano Carrisi
http://www.vinicolacarrisi.com/index.php?lang=en
Tylko ceny sa troche wysokie. Ja za moje zaplacilam 3,50 €.
Pozdrawiam :-)
domenica 7 luglio 2013
Pomodori con il riso alla romana, czyli pomidory nadziewane ryzem po rzymsku
Pomidory nadziewane ryzem to lekka i prosta propozycja na letnia kolacje. Danie jest sycace. Mozemy je zjesc samodzielnie lub jako contorno - dodatek do jakiegos miesnego dania.
Z okraglych, sporych i dojrzalych pomidorow scinamy wierzchnia czesc i wydrazamy miazsz.
Do pomidorowej pulpy dodajemy spory peczek bazylii, natki pietruszki i 2-3 zabki czosnku. Blendujemy. Doprawiamy sola i wlewamy troche oliwy.
Dodajemy na kazdy pomidor plaska lyzke ryzu. Nie przesadzajmy z dodawaniem ryzu. Choc wydaje sie go malo, to znacznie powiekszy swa objetosc w finalnym daniu.
Wypelniamy pomidory i ukladamy je w naczyniu do zapiekania.
Pomidory nadziewane ryzem podawane sa nieodlacznie z pieczonymi, w tym samym naczyniu ziemniakami.
Ziemniaki obieramy, kroimy w czastki. Doprawiamy sola i oliwa i ukladamy w naczyniu do zapiekania, obok pomidorow.
Jesli zostala nam niewykorzystane nadzienie z pomidorow, polewamy nim ziemniaki.
Zapiekamy co najmniej godzine, we wczesniej nagrzanym piekarniku., w temperaturze okolo 180-200°C. Danie ma odparowac i ziemniaki dobrze sie upiec.
Bardzo smaczne. Robilam juz kilkakrotnie. Polecam. :-)
Przepis kamomilli z forum gennarino .
giovedì 6 dicembre 2012
Risotto con le quaglie, czyli risotto z przepiorkami
Jedliscie kiedys przepiorki? Ja nie. Dzis przyrzadzilam je po raz pierwszy. Dosc dlugo sie do tego zbieralam. Juz wielokrotnie, w jakims supermarkecie, mialam tacke z przepiorkami w rekach. Za kazdym razem maz zaczynal narzekanie. "Zostaw to do cholerci. Tam nie ma co jesc, w tych ptaszynach. Naobgryzasz sie tylko malenkich kosci i miesa tam nie zobaczysz." Wiadomo chlop chce kawal miesa na talerzu, no tak z polowe kurczaka ... :-))) Kiedys uparlam sie i kupilam. Dokladnie w maju, bo o tym poinformowala mnie dzis metka na opakowaniu przepiorek, ktore zamrozone, wyciagnelam wczoraj z zamrazarki.
Bede robic.
Wielkiego doswiadczenia w temacie nie mialam. Zaczelam szukac jakiegos przepisu. Pomna ostrzezen meza - 4 ptaszki to malo - zdecydowalam sie na ryz z przepiorkami.
Oprocz przepiorek beda nam potrzebne ziola. Najlepiej swieze. Szalwia. Rozmaryn. Lisc laurowy.
Jak widac na zalaczonym obrazku, swieze ziola "wyszly".
Przepiorki postanowilam wyluzowac.
Odcielam skrzydelka. Rozcielam wzdluz mostka i odcielam korpus od miesa. Duzo tego miesa faktycznie nie bylo :-))) Troche z piersi i z udek.
Mieso umylam i osuszylam. Posolilam i popieprzylam od wewnatrz. Rozcielam przepiorke wdluz i spielam wykalaczka - piers i udko, skora na zewnatrz.
W miedzyczasie nastawilam w garnku wode. Wrzucilam 1 spora marchewke, natke pietruszki, kawalek selera naciowego i korpusy z przepiorek. Ugotowalam bulion, ktory pozniej zuzylam do przygotowania risotta. Na koniec odcedzilam przez sitko i lekko osolilam.
W rondlu rozgrzalam kawalek masla i obsmazylam fileciki z przepiorek. Dodalam 2 zabki czosnku, szalwie i rozmaryn i 3 liscie laurowe. Gdy mieso ladnie sie przyrumienilo podlalam je porzadnym chlustem bialego wina. Odparowalam.Podlalam 1 chochla bulionu i poddusilam pod przykryciem jakies 30 minut.
Na koniec wyciagnelam mieso z sosu, usunelam z niego wykalaczki i przecedzilam sos przez sitko. Wlozylam mieso z powrotem do sosu.
Przygotowalam risotto.
Preciki szafranu wsypalam do szklanki goracego bulionu.
W rondlu podsmazylam na 2-3 lyzkach oliwy drobno posiekana cebule. Nastepnie wsypalam 200 g ryzu i podsmazylam ryz, az stal sie przezroczysty. Wlalam bulion z szafranem. Mieszamy i dodajemy stopniowo goracy bulion w miare jak odparowuje. Gdy ryz jest ugotowany sprawdzamy na sol. Dodajemy lyzke masla i jesli lubimy z 1 lub 2 lyzki drobno startego parmezanu. Mieszamy i podajemy.
Na talerz wylozylam risotto na nim ulozylam filety z przepiorek i calosc polalam sosem.
Zjedlismy w 3 osoby.
Maz byl bardzo zadowolony, ze nie musial nic obgryzac :-))) i powiem Wam szczerze, ze danie mi smakowalo i pewnie je jeszcze powtorze, przy jakiejs uroczystosci.
Zycze smacznego.
martedì 13 dicembre 2011
Palle di riso (crocchè di riso), czyli smazone kulki ryzowe z nadzieniem z mozzarelli
We wczesniejszych postach "przedstawilam" Wam juz pare smazonych przekasek neapolitanskich: frittatine di pasta, czyli smazona przekaska z makaronu bucatini z beszamelem i scagliuozzi (polenta fritta), czyli smazona polenta po neapolitansku. Dzis palle di riso, czyli smazone panierowane kulki z ryzu.
Palle di riso w Neapolu sa biale w srodku (bez dodatku sosu pomidorowego), z dodatkiem neapolitanskiego salame i "serca" z ciagnacej sie mozzarelli. I maja ksztalt sredniej wielkosci kulek. Dla porownania sycylijskie arancini maja ksztalt zaokraglonych stozkow z nadzieniem z sosu pomidorowego, groszku, mielonego miesa. Rzymskie supplì tez sa okragle, ale ryz wymieszany jest w sosem pomidorowym i nadziane sa tylko mozzarella.
Wykonanie:
Ryz gotujemy w osolonym wrzatku. Odcedzamy i studzimy. Dodajemy jajka, drobniutko posiekane salame i drobno starty parmezan lub pecorino. Doprawiamy obficie pieprzem i ewentualnie sola. Dokladnie mieszamy. Ja wyrabiam reka jak na mielone. Bierzemy porcje ryzu (np. 50 g) i formujemy w dloni placuszek. Na srodku ukladamy spora kostke mozzarelli lub provoli i formujemy kule, tak aby ser znalazl sie w srodku. Mieszamy wode z maka i szczypta soli i wyrabiamy lejace sie ciasto. Obtaczamy w nim przygotowane kulki ryzowe i panierujemy je w bulce tartej. Zazwyczaj panierowalam kulki najpierw w roztrzepanym jajku a pozniej w bulce, ale uzycie ciasta moim zdaniem upraszcza panierowanie i nie zmienia smaku kulek. Opanierowane kulki wstawiamy na pare godzin do lodowki, aby dobrze stezaly.
Rozgrzewamy mocno olej. Smazymy kulki na zloty kolor, na glebokim oleju. Odkladamy na papierowy recznik w celu odsaczenia z nadmiaru tluszczu i podajemy cieple.
Mozemy je podac jako przekaske lub np. samodzielne danie na kolacje z dodatkiem zielonej salaty.
Smacznego :-)
P.S. Jesli chcecie po opanierowaniu mozecie je zamrozic. Pozniej wyciagamy je z zamrazalnika, na kilka godzin wczesniej, przed smazeniem.
Dopisek z dnia 08.01.2012
Jedna z czytelniczek (Europa112) slusznie zauwazyla, ze do przygotowania tego rodzaju krokietow nie nadaje sie sypki ryz, czyli np. z woreczkow. Europa112 ksztaltujac kulki pomaga sobie posypujac dlon tarta bulka. Ja natomiast co jakis czas zwilzam dlonie zimna woda.
Palle di riso w Neapolu sa biale w srodku (bez dodatku sosu pomidorowego), z dodatkiem neapolitanskiego salame i "serca" z ciagnacej sie mozzarelli. I maja ksztalt sredniej wielkosci kulek. Dla porownania sycylijskie arancini maja ksztalt zaokraglonych stozkow z nadzieniem z sosu pomidorowego, groszku, mielonego miesa. Rzymskie supplì tez sa okragle, ale ryz wymieszany jest w sosem pomidorowym i nadziane sa tylko mozzarella.
Palle di riso
500 g ryzu
2 jajka
100 g drobno stratego pecorino lub parmezanu
200 g salame napoletano
ok. 150 g mozzarelli lub sera provola
sol, pieprz
pastella:
300 ml wody
200 g maki
sol do smaku
bulka tarta do panierowania
olej do smazenia
Wykonanie:
Ryz gotujemy w osolonym wrzatku. Odcedzamy i studzimy. Dodajemy jajka, drobniutko posiekane salame i drobno starty parmezan lub pecorino. Doprawiamy obficie pieprzem i ewentualnie sola. Dokladnie mieszamy. Ja wyrabiam reka jak na mielone. Bierzemy porcje ryzu (np. 50 g) i formujemy w dloni placuszek. Na srodku ukladamy spora kostke mozzarelli lub provoli i formujemy kule, tak aby ser znalazl sie w srodku. Mieszamy wode z maka i szczypta soli i wyrabiamy lejace sie ciasto. Obtaczamy w nim przygotowane kulki ryzowe i panierujemy je w bulce tartej. Zazwyczaj panierowalam kulki najpierw w roztrzepanym jajku a pozniej w bulce, ale uzycie ciasta moim zdaniem upraszcza panierowanie i nie zmienia smaku kulek. Opanierowane kulki wstawiamy na pare godzin do lodowki, aby dobrze stezaly.
Rozgrzewamy mocno olej. Smazymy kulki na zloty kolor, na glebokim oleju. Odkladamy na papierowy recznik w celu odsaczenia z nadmiaru tluszczu i podajemy cieple.
Mozemy je podac jako przekaske lub np. samodzielne danie na kolacje z dodatkiem zielonej salaty.
Smacznego :-)
P.S. Jesli chcecie po opanierowaniu mozecie je zamrozic. Pozniej wyciagamy je z zamrazalnika, na kilka godzin wczesniej, przed smazeniem.
Dopisek z dnia 08.01.2012
Jedna z czytelniczek (Europa112) slusznie zauwazyla, ze do przygotowania tego rodzaju krokietow nie nadaje sie sypki ryz, czyli np. z woreczkow. Europa112 ksztaltujac kulki pomaga sobie posypujac dlon tarta bulka. Ja natomiast co jakis czas zwilzam dlonie zimna woda.
mercoledì 7 dicembre 2011
Risotto zucca e speck, czyli risotto z dynia i speckiem
Dzis rzadko u mnie proponowane risotto. Dlaczego? Po prostu risotta to nie sa dania pochodzace z regionu, w ktorym mieszkam, czyli Kampanii a ja najczesciej gotuje dania regionalne.
Speck - to wedlina pochodzaca z regionu Gorna Adyga - Alto Adige. To szynka wieprzowa uformowana w plaski plat. Najpierw jest zasalana i aromatyzowana przyprawami, obsuszana a nastepnie wedzona w niskiej temperaturze. Czyli upraszczajac jest to prosciutto crudo - szynka tzw. parmenska aromatyzowana przyprawami i uwedzona na zimno.
Wykonanie:
Na dno rondla wylac nitke oliwy. Podsmazyc na zloto lekko zgnieciony zabek czosnku. Usunac. Wrzucic pulpe dyni pokrojona w dosc drobna kostke. Podsmazyc na oliwie i dokladnie odparowac. Wrzucic pokrojone w paseczki plastry specku i podsmazyc. Wlac wino lub brandy i odparowac. Wrzucic ryz i podsmazyc, az ziarenka stana sie szkliste. Podlac chochla wrzacego bulionu lub wody. Gotowac, az ryz bedzie ugotowany podlewajac w miare potrzeby bulionem lub wrzatkiem. Gdy ryz jest gotowy Zdejmujemy garnek z gazu, dodajemy maslo i starty ser i mieszamy. Przyprawiamy pieprzem i ewentualnie sola. Ja zupelnie nie solilam. Speck sam w sobie jest dosc slony i podsmazony te sol oddaje. Dodany ser jest rowniez slonawy.
Co do skladnikow. Ilosci zaleza od waszych upodoban i apetytow.
Risotto bardzo mi smakowalo i na pewno jeszcze je powtorze. Wedzony smak specku bardzo pozytywnie przelamuje slodka i niewyrazna dynie.
Zycze i Wam smacznego :-)
Ponizej pare zdjec z Merano, ktore odwiedzilismy na wiosne tego roku, podczas tygodniowego wypadu do Trentino i Alto Adige.
Speck - to wedlina pochodzaca z regionu Gorna Adyga - Alto Adige. To szynka wieprzowa uformowana w plaski plat. Najpierw jest zasalana i aromatyzowana przyprawami, obsuszana a nastepnie wedzona w niskiej temperaturze. Czyli upraszczajac jest to prosciutto crudo - szynka tzw. parmenska aromatyzowana przyprawami i uwedzona na zimno.
Risotto zucca e speck
porcja na 2 osoby:
100 - 150 g ryzu (najlepiej na risotto)
300 g dynii
100 g specku
kieliszek bialego wina lub brandy
zabek czosnku
pieprz i ewentualnie sol
bulion lub wrzatek
lyzka masla
2 lyzki drobno startego parmezanu lub grana
oliwa
oliwa
Wykonanie:
Na dno rondla wylac nitke oliwy. Podsmazyc na zloto lekko zgnieciony zabek czosnku. Usunac. Wrzucic pulpe dyni pokrojona w dosc drobna kostke. Podsmazyc na oliwie i dokladnie odparowac. Wrzucic pokrojone w paseczki plastry specku i podsmazyc. Wlac wino lub brandy i odparowac. Wrzucic ryz i podsmazyc, az ziarenka stana sie szkliste. Podlac chochla wrzacego bulionu lub wody. Gotowac, az ryz bedzie ugotowany podlewajac w miare potrzeby bulionem lub wrzatkiem. Gdy ryz jest gotowy Zdejmujemy garnek z gazu, dodajemy maslo i starty ser i mieszamy. Przyprawiamy pieprzem i ewentualnie sola. Ja zupelnie nie solilam. Speck sam w sobie jest dosc slony i podsmazony te sol oddaje. Dodany ser jest rowniez slonawy.
Co do skladnikow. Ilosci zaleza od waszych upodoban i apetytow.
Risotto bardzo mi smakowalo i na pewno jeszcze je powtorze. Wedzony smak specku bardzo pozytywnie przelamuje slodka i niewyrazna dynie.
Zycze i Wam smacznego :-)
Ponizej pare zdjec z Merano, ktore odwiedzilismy na wiosne tego roku, podczas tygodniowego wypadu do Trentino i Alto Adige.
Etichette:
primi (pierwsze dania),
riso (ryz),
risotto,
speck,
Trentino - Alto Adige,
zucca (dynia)
sabato 5 novembre 2011
Riso e verza, czyli "zupa" z kapusty wloskiej z ryzem
Pisalam we wczesniejszych postach o tym, ze wybieramy sie na maly wypad. Pamietacie? Bylismy 10 dni na Ibizie. Po powrocie, Wlochy przywitaly nas, umiarkowanymi temperaturami. Termometr wskazuje ponad 20°C, ale nie ma co ukrywac, pogoda nastala jesienna. Bluzeczki z krotkim rekawem, sukienki i kostium plazowy wypralam, wyprasowalam, zlozylam w kosteczke i wsadzilam do szafy. Do przyszlego roku albo jakiegos wyjazdu do tropikalnego kraju. Nigdy nic nie wiadomo. :-)))
Nawiazujac do aury nasze menù tez stalo sie "jesienne". Jednym z takich jesiennych (cieplych i pozywnych) dan jest riso e verza - ryz z kapusta wloska. To regionalne danie i ma konsystencje pomiedzy zupa a risotto. Oczywiscie w regionie, w ktorym mieszkam, risotta nie sa daniami tradycyjnymi i ryzu nie jada sie bardzo czesto, ale istnieje pare regionalnych dan, ktore lacza ryz z warzywami. Np. bardzo przeze mnie lubiane riso e patate - ryz z ziemniakami.
Jak sie robi riso e verza - ryz z kapusta wloska?
Skladniki na 3 osoby:
pol sporej kapusty wloskiej lub 1 srednia
150 - 200 g wedliny w stylu surowego, suszonego boczku (pancetta tesa, ventresca, guanciale) - uzylam pokrojonych w niewielka kostke grubych plastrow z koncowki szynki tzw. parmenskiej (gambetto di prosciutto crudo - na zdjeciu ponizej)
oliwa
2 zabki czosnku
pieprz i sol
drobno starty parmezan lub pecorino do posypania dania i ewentualnie skory z parmezanu
120 - 150 g ryzu - ja daje srednio 40 - 50 g na osobe, ale ile go dodacie, to juz zalezy od Waszych apetytow
Wykonanie:
Na oliwie zezlacamy lekko zgnieciony czosnek i go usuwamy.
Dodajemy pokrojona w kosteczke wedline i podsmazamy ja.
Wrzucamy pokrojana w kostke kapuste i podsmazamy ja, az "obwiednie" i zredukuje swa objetosc.
Podlewamy 400 - 500 ml wody i doprowadzamy do wrzenia.
Dodajemy oskrobane skory z parmezanu i wsypujemy ryz.
Ja nie solilam, bo wedlina ktorej uzylam jest konserwowana w soli i podsmazona " oddaje" te sol. Dopiero na koncu, gdy ryz jest ugotowany, sprawdzam na sol i ewentualnie dosalam.
Podczas gotowania, gdy potrawa zbyt zgestnieje a ryz jest jeszcze surowy, dolewamy troche wrzatku.
Wykladamy na talerze. Posypujemy startym parmezanem lub pecorino, pieprzem i podajemy.
Jedliscie kiedys ugotowane skory z parmezanu? Polecam serdecznie. Ja je uwielbiam. Podczas gotowania staja sie miekkie i lekko ciagnace. Nadaja tez bardzo dobry smak potrawie. Moj maz zawsze mi je podbiera z talerza :-)
I na rozgrzanie pare ujec z przepieknej plazy na Formenterze - Ses Illetes. Dodam, ze bylismy tam 11 pazdziernika i pogoda byla jak najbardziej plazowa. Cudowna, krystalicznie czysta woda. Bialy piasek. Czulam sie tam prawie jak na Karaibach. Brakowalo jedynie palm :-) Przepieknie. Jesli bedziecie na Ibizie nie omieszkajcie sie tam wybrac, lub po prostu wybierzcie sie na Formentere.
Jako informacje podam, ze przeplyniecie z Ibizy na Formentere kosztuje od 20 - 15 €. Plynie sie okolo godziny. Z portu na Formenterze na plaze kursuje autobus. Koszt przejazdu 6 € w obie strony. Na plazy praktykowany topless i nudyzm.
Nawiazujac do aury nasze menù tez stalo sie "jesienne". Jednym z takich jesiennych (cieplych i pozywnych) dan jest riso e verza - ryz z kapusta wloska. To regionalne danie i ma konsystencje pomiedzy zupa a risotto. Oczywiscie w regionie, w ktorym mieszkam, risotta nie sa daniami tradycyjnymi i ryzu nie jada sie bardzo czesto, ale istnieje pare regionalnych dan, ktore lacza ryz z warzywami. Np. bardzo przeze mnie lubiane riso e patate - ryz z ziemniakami.
Jak sie robi riso e verza - ryz z kapusta wloska?
Skladniki na 3 osoby:
pol sporej kapusty wloskiej lub 1 srednia
150 - 200 g wedliny w stylu surowego, suszonego boczku (pancetta tesa, ventresca, guanciale) - uzylam pokrojonych w niewielka kostke grubych plastrow z koncowki szynki tzw. parmenskiej (gambetto di prosciutto crudo - na zdjeciu ponizej)
oliwa
2 zabki czosnku
pieprz i sol
drobno starty parmezan lub pecorino do posypania dania i ewentualnie skory z parmezanu
120 - 150 g ryzu - ja daje srednio 40 - 50 g na osobe, ale ile go dodacie, to juz zalezy od Waszych apetytow
Wykonanie:
Na oliwie zezlacamy lekko zgnieciony czosnek i go usuwamy.
Dodajemy pokrojona w kosteczke wedline i podsmazamy ja.
Wrzucamy pokrojana w kostke kapuste i podsmazamy ja, az "obwiednie" i zredukuje swa objetosc.
Podlewamy 400 - 500 ml wody i doprowadzamy do wrzenia.
Dodajemy oskrobane skory z parmezanu i wsypujemy ryz.
Ja nie solilam, bo wedlina ktorej uzylam jest konserwowana w soli i podsmazona " oddaje" te sol. Dopiero na koncu, gdy ryz jest ugotowany, sprawdzam na sol i ewentualnie dosalam.
Podczas gotowania, gdy potrawa zbyt zgestnieje a ryz jest jeszcze surowy, dolewamy troche wrzatku.
Wykladamy na talerze. Posypujemy startym parmezanem lub pecorino, pieprzem i podajemy.
Jedliscie kiedys ugotowane skory z parmezanu? Polecam serdecznie. Ja je uwielbiam. Podczas gotowania staja sie miekkie i lekko ciagnace. Nadaja tez bardzo dobry smak potrawie. Moj maz zawsze mi je podbiera z talerza :-)
Riso e verza - primo piatto
I na rozgrzanie pare ujec z przepieknej plazy na Formenterze - Ses Illetes. Dodam, ze bylismy tam 11 pazdziernika i pogoda byla jak najbardziej plazowa. Cudowna, krystalicznie czysta woda. Bialy piasek. Czulam sie tam prawie jak na Karaibach. Brakowalo jedynie palm :-) Przepieknie. Jesli bedziecie na Ibizie nie omieszkajcie sie tam wybrac, lub po prostu wybierzcie sie na Formentere.
Jako informacje podam, ze przeplyniecie z Ibizy na Formentere kosztuje od 20 - 15 €. Plynie sie okolo godziny. Z portu na Formenterze na plaze kursuje autobus. Koszt przejazdu 6 € w obie strony. Na plazy praktykowany topless i nudyzm.
martedì 23 agosto 2011
Riso e lenticchie, czyli ryz z soczewica
Dania ze straczkowymi staram sie przygotowac co jakis czas. Fasoli, ciecierzycy czy soczewicy nie kupuje w puszkach. Gotuje sama, od razu 0,5 - 1 kg, dziele na porcje i mroze. Mam wtedy zawsze pod reka.
Soczewice plucze, zalewam obficie zimna woda i stawiam na gaz. Gdy zawrze wrzucam ze 2 zabki czosnku, troche posiekanej natki pietruszki, marchewke i gotuje do miekkosci. Jakas godzine. Pod koniec sole. Przyznam, ze lubie gdy jest dobrze ugotowana i mieciutka.
Przygotowanie ryzu z soczewica jest proste. Podam w proporcjach na 2 osoby.
Na dno szerokiego rondla wlewamy 2-3 lyzki oliwy, wrzucamy lekko zgnieciony zabek czosnku i zbrazawiamy go. Usuwamy. Wlewamy na goracy tluszcz porcje ugotowanej soczewicy ok. 200 g. Deve sfriggere, czyli doslownie jakby ja podsmazamy, co zmienia jej smak ze zwyklej ugotowanej.
Podewamy 2-3 szklankami wrzatku i doprowadzamy do wrzenia. Wsypujemy ryz - 100-120 g i troche soli do smaku. Ja wrzucam tez kawalek oskrobanej skory z parmezanu. Oczywiscie jesli mam. Gotujemy, az ryz bedzie miekki ewentualnie dolewajac wrzatku, gdy zbytnio zgestnieje. Na koniec sprawdzamy na sol.
Wykladamy na talerze, posypujemy startym parmezanem lub pecorino i czarnym pieprzem. Wg upodoban polewamy dodatkowo nitka oliwy.
Danie ma miec konsystencje risotto. Jesli chcecie zamiast ryzu mozecie dodac makaron.
Moj maly synek zjada ze smakiem. No... bez pieprzu. :-)
mercoledì 13 ottobre 2010
Riso e patate con la provola, czyli ryz z ziemniakami i serem provola
Wybaczcie nieobecnosc. Mam drobne problemy z moim komputerem. Czekam, az maz sie nim zajmie i chwilowo korzystam z mezowego laptopa. Laptopem meza nie umiem za bardzo sie poslugiwac. Nie chce instalowac w nim nowych programow, etc....
Wczoraj odpalilam pc-eta i wgralam zdjecia. Wczorajszy obiadek.
Od razu chce zaznaczyc: to nie jest risotto! Nie jest to tez zupa.
Riso e patate (ryz z ziemniakami) jest daniem znanym chyba w wiekszosci regionow Wloch. Nic wyszukanego. Prosta, ludowa kuchnia. W moim regionie bardzo czesto przygotowuje sie je z dodatkiem sera provola, ktory nadaje tej potrawie, wyjatkowy smaczek.

Wykonanie:
1. Zaczynamy od przygotowania prostego sosu pomidorowego (sugo, salsa semplice).
Na rozgrzanej oliwie podsmazamy lekko rozgnieciony zabek czosnku. Usuwamy go i wlewamy przecier pomidorowy (passata). Solimy do smaku i gotujemy na wolnym ogniu, az sos zgestnieje.

2. Kroimy w duza kostke ser provola.
Obieramy ziemniaki. Myjemy je i kroimy w niewielka kostke.
Odmierzamy ryz.

3. W wiekszym garnku rozgrzewamy oliwe i obsmazamy lekko rozgnieciony zabek czosnku. Po zbrazowieniu usuwamy.
Wrzucamy pokrojone ziemniaki i szybko je obsmazamy.
Zalewamy je goracym sosem pomidorowym.
Zalewamy calosc 2-3 szklankami wrzatku.
Gotujemy calosc, az ziemniaki zmiekna lecz nie beda sie jeszcze rozpadac.

4. Dodajemy ryz. Solimy i gotujemy, az ryz zmieknie. Zajmie nam to okolo 20 minut.
W pogotowiu mamy przygotowany wrzatek, ktory dodamy w razie potrzeby tzn. sos zgestnieje a ryz bedzie jeszcze surowy.
I tak oto mamy przygotowana gotowe danie riso e patate (ryz z ziemniakami).

5. Teraz to dodajemy wczesniej pokrojony ser provola.
Wrzucamy go do garnka i mieszamy calosc, az ser zacznie sie "ciagnac".

Podajemy natychmiast doprawiajac szczypta pieprzu i posypujac startym parmezanem lub pecorino.

Zycze wszystkim smacznego :-)
p.s Uzylam tu ryzu ribe :-)
Wczoraj odpalilam pc-eta i wgralam zdjecia. Wczorajszy obiadek.
Od razu chce zaznaczyc: to nie jest risotto! Nie jest to tez zupa.
Riso e patate (ryz z ziemniakami) jest daniem znanym chyba w wiekszosci regionow Wloch. Nic wyszukanego. Prosta, ludowa kuchnia. W moim regionie bardzo czesto przygotowuje sie je z dodatkiem sera provola, ktory nadaje tej potrawie, wyjatkowy smaczek.
Riso e patate con la provolaporcja na 3-4 osoby
sos pomidorowy:
3 lyzki oliwy z oliwek
1 zabek czosnku
250 ml przecieru pomidorowego (passaty)
500 g ziemniakow
200 g ryzu
250 g sera provola (wedzona mozzarella)
1 zabek czosnku
2-3 lyzki oliwy z oliwek
sol, pieprz
starty parmezan
sos pomidorowy:
3 lyzki oliwy z oliwek
1 zabek czosnku
250 ml przecieru pomidorowego (passaty)
500 g ziemniakow
200 g ryzu
250 g sera provola (wedzona mozzarella)
1 zabek czosnku
2-3 lyzki oliwy z oliwek
sol, pieprz
starty parmezan
Wykonanie:
1. Zaczynamy od przygotowania prostego sosu pomidorowego (sugo, salsa semplice).
Na rozgrzanej oliwie podsmazamy lekko rozgnieciony zabek czosnku. Usuwamy go i wlewamy przecier pomidorowy (passata). Solimy do smaku i gotujemy na wolnym ogniu, az sos zgestnieje.

2. Kroimy w duza kostke ser provola.
Obieramy ziemniaki. Myjemy je i kroimy w niewielka kostke.
Odmierzamy ryz.

3. W wiekszym garnku rozgrzewamy oliwe i obsmazamy lekko rozgnieciony zabek czosnku. Po zbrazowieniu usuwamy.
Wrzucamy pokrojone ziemniaki i szybko je obsmazamy.
Zalewamy je goracym sosem pomidorowym.
Zalewamy calosc 2-3 szklankami wrzatku.
Gotujemy calosc, az ziemniaki zmiekna lecz nie beda sie jeszcze rozpadac.

4. Dodajemy ryz. Solimy i gotujemy, az ryz zmieknie. Zajmie nam to okolo 20 minut.
W pogotowiu mamy przygotowany wrzatek, ktory dodamy w razie potrzeby tzn. sos zgestnieje a ryz bedzie jeszcze surowy.
I tak oto mamy przygotowana gotowe danie riso e patate (ryz z ziemniakami).
5. Teraz to dodajemy wczesniej pokrojony ser provola.
Wrzucamy go do garnka i mieszamy calosc, az ser zacznie sie "ciagnac".

Podajemy natychmiast doprawiajac szczypta pieprzu i posypujac startym parmezanem lub pecorino.
Zycze wszystkim smacznego :-)
p.s Uzylam tu ryzu ribe :-)
mercoledì 14 luglio 2010
Insalata di riso, czyli salatka ryzowa
Insalata di riso to wspaniale letnie danie. Na talerzu znajdziemy caly zestaw, 3 w jednym: pierwsze danie, drugie i dodatek z warzyw. Jem ja bardzo chetnie szczegolnie, gdy za oknem upal i nie za bardzo mam ochote na gotowanie i jedzenie czegos goracego. Musimy jedynie ugotowac ryz i jajka na twardo. Reszta to krojenie.
Ta wersja salatki ryzowej pochodzi z rodzinnego domu mego meza, czyli to salatka tesciowej :-)
Wykonanie:
1. Gotujemy w osolonym wrzatku ryz. Wedlug zalecanego czasu gotowania na opakowaniu ryzu. Odcedzamy i studzimy.
2. Gotujemy jajka na twardo. Studzimy i obieramy ze skorupki.
3. Kroimy w kostke szynke, jajka, ser zolty, pomidory.
Parowki kroimy wzdluz na pol i kroimy w polplasterki.
Oliwki kroimy na male paseczki (oczywiscie pestki usuwamy).
4. Dodajemy tunczyka z puszki (odlewamy nieco oleju).
5. Mieszamy wszystkie skladniki. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie sola.
6. Opcjonalnie dodajemy majonez , ale i bez jest bardzo smaczna.
Smacznego:-)
p.s. Jako ciekawostke dodam , ze ja jem bez majonezu a malzonek z...
Ta wersja salatki ryzowej pochodzi z rodzinnego domu mego meza, czyli to salatka tesciowej :-)
Insalata di riso
porcja dla 4-6 osob
300 d ryzu
100 g cienkich parowek
2 puszki tunczyka w oleju (2x80g)
150 g gotowanej szynki (prosciutto cotto)
250 g zoltego sera
200 g zielonych oliwek
6-8 pomidorkow koktajlowych
2 jajka ugotowane na twardo
sol, pieprz
opcjonalnie majonez
Wykonanie:
1. Gotujemy w osolonym wrzatku ryz. Wedlug zalecanego czasu gotowania na opakowaniu ryzu. Odcedzamy i studzimy.
2. Gotujemy jajka na twardo. Studzimy i obieramy ze skorupki.
3. Kroimy w kostke szynke, jajka, ser zolty, pomidory.
Parowki kroimy wzdluz na pol i kroimy w polplasterki.
Oliwki kroimy na male paseczki (oczywiscie pestki usuwamy).
4. Dodajemy tunczyka z puszki (odlewamy nieco oleju).
5. Mieszamy wszystkie skladniki. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie sola.
6. Opcjonalnie dodajemy majonez , ale i bez jest bardzo smaczna.
Smacznego:-)
p.s. Jako ciekawostke dodam , ze ja jem bez majonezu a malzonek z...
lunedì 14 giugno 2010
Risotto asparagi, gamberetti e panna, czyli risotto...
.... ze szparagami, krewetkami i smietana.
W maju zamiescilam przepis na spaghetti ze szparagami i krewetkami. Dzis proponuje risotto. Mysle, ze bedzie to juz ostatni przepis w tym sezonie ze szparagami.
Dlaczego risotto? Dzis , a wlasciwie wczoraj ,byly imieniny meza. Imieninowicz zaprosil na niedzielny obiad matke i szwagierke. Szwagierka jest na diecie i nie je makaronu. Ryz je. No coz ... Nie wyciagajac wnioskow postanowilismy upichcic na pierwsze danie risotto.
Wykonanie:
1. Umylam szparagi. Jako, ze byly dosc cienkie, nie obieralam ich. Odlamalam stwardniale koncowki. Odkroilam glowki (ok. 4-5 centymetrowe kawalki). Reszte posiekalam dosyc drobno i odlozylam osobno.
2. 4 duze krewetki oplukalam. Usunelam im glowy, czarna zylke i obralam z pancerza.
4. Stwardniale koncowki szparagow, glowy i pancerze krewetek zalalam 2 litrami wody. Lekko posolilam i ugotowalam wywar. Odcedzilam.
5. Na patelni rozgrzalam 2 lyzki oliwy. Wrzucilam glowki szparagow. Lekko posolilam i dusilam pod przykryciem ok. 5 minut. Dodalam obrane 4 krewetki i podsmazylam nastepne 2 minuty.
6. W duzym ,szerokim rondlu rozgrzalam oliwe ( ma obficie pokryc dno). Zbrazowilam 2 lekko rozgniecione zabki czosnku i go usunelam.
7. Wsypalam posiekane lodygi szparagow i podsmazylam je.
8. Wsypalam ryz i zeszklilam go.
9. Podlalam bialym winem i czesciowo je odparowalam.
10. Kontynuowalam gotowanie risotta podlewajac porcjami wczesniej przygotowanego wywaru. MIESZAMY :-)
11. Po okolo 10 minutach dodalam krewetki koktajlowe i kontynuowalam gotowanie.
12. Gdy ryz juz sie ugotowal dodalam smietanke (*). Sprawdzilam , czy risotto jest wystarczajaco slone (ewentualnie dosalamy). Calosc wymieszalam i zagotowalam.
Podalam udekorowane glowkami szparagow i krewetka.
Mozna risotto doprawic pieprzem. Zrezygnowalam ze wzgledu na male dziecko,ktore jadlo z nami.
(*) Przyznam , ze pomysl na dodanie smietanki nalezy do meza. Poczatkowo bylam bardzo sceptycznie nastawiona do tej propozycji , ale na koniec przyznalam mezowi racje. To byl dobry pomysl! :-)
Smacznego :-) Polecam.
W maju zamiescilam przepis na spaghetti ze szparagami i krewetkami. Dzis proponuje risotto. Mysle, ze bedzie to juz ostatni przepis w tym sezonie ze szparagami.
Dlaczego risotto? Dzis , a wlasciwie wczoraj ,byly imieniny meza. Imieninowicz zaprosil na niedzielny obiad matke i szwagierke. Szwagierka jest na diecie i nie je makaronu. Ryz je. No coz ... Nie wyciagajac wnioskow postanowilismy upichcic na pierwsze danie risotto.
Skladniki na 4 osoby:
400 g ryzu (najlepiej carnaroli)
maly peczek szparagow (ok. 250 g)
maly peczek szparagow (ok. 250 g)
400 g krewetek koktajlowych
4 duze krewetki
kieliszek wytrawnego bialego wina
2 zabki czosnku
200 ml slodkiej ,gestej smietanki
sol,pieprz
oliwa z oliwek
Wykonanie:
1. Umylam szparagi. Jako, ze byly dosc cienkie, nie obieralam ich. Odlamalam stwardniale koncowki. Odkroilam glowki (ok. 4-5 centymetrowe kawalki). Reszte posiekalam dosyc drobno i odlozylam osobno.
2. 4 duze krewetki oplukalam. Usunelam im glowy, czarna zylke i obralam z pancerza.
4. Stwardniale koncowki szparagow, glowy i pancerze krewetek zalalam 2 litrami wody. Lekko posolilam i ugotowalam wywar. Odcedzilam.
5. Na patelni rozgrzalam 2 lyzki oliwy. Wrzucilam glowki szparagow. Lekko posolilam i dusilam pod przykryciem ok. 5 minut. Dodalam obrane 4 krewetki i podsmazylam nastepne 2 minuty.
6. W duzym ,szerokim rondlu rozgrzalam oliwe ( ma obficie pokryc dno). Zbrazowilam 2 lekko rozgniecione zabki czosnku i go usunelam.
7. Wsypalam posiekane lodygi szparagow i podsmazylam je.
8. Wsypalam ryz i zeszklilam go.
9. Podlalam bialym winem i czesciowo je odparowalam.
10. Kontynuowalam gotowanie risotta podlewajac porcjami wczesniej przygotowanego wywaru. MIESZAMY :-)
11. Po okolo 10 minutach dodalam krewetki koktajlowe i kontynuowalam gotowanie.
12. Gdy ryz juz sie ugotowal dodalam smietanke (*). Sprawdzilam , czy risotto jest wystarczajaco slone (ewentualnie dosalamy). Calosc wymieszalam i zagotowalam.
Podalam udekorowane glowkami szparagow i krewetka.
Mozna risotto doprawic pieprzem. Zrezygnowalam ze wzgledu na male dziecko,ktore jadlo z nami.
(*) Przyznam , ze pomysl na dodanie smietanki nalezy do meza. Poczatkowo bylam bardzo sceptycznie nastawiona do tej propozycji , ale na koniec przyznalam mezowi racje. To byl dobry pomysl! :-)
Smacznego :-) Polecam.
Iscriviti a:
Post (Atom)



















