mercoledì 6 marzo 2013

Beijinho - palline di latte condensato al cocco (Brasile), czyli kokosowe kulki z mleka kondensowanego

Ostatnio moj maluch jest zapraszany na przyjecia urodzinowe. Nie. Nie takie zwyczajne w domu, z tortem. To cale przyjecia urzadzane w specjalnie przygotowanych salach. Spytacie jaki to koszt? 180 €. Moim skromnym zdaniem, to male przegiecie. Wydawanie takiej sumy na urodziny dla 4 latka ??? Co wchodzi w sklad takiego party?
Poczestunek: kawaleczek pizzy, troche popcornu, chipsow i jakis herbatnikow.
Napoje.
Animacja: zabawy na duzych dmuchanych zjezdzalniach, skoki w basenie z pileczkami. Teatrzyk kukielkowy i tance z Myszka Miki (przebrany w kostium animator).
Na koniec tort.
Nie przecze. Dzieci sa szczesliwe. Solenizant i uczestnicy. Zaprosic mozna 20 osob i przewaznie jest to cala klasa.
Ja, w kazdym badz razie, w tym roku sobie odpuscilam i nie uleglam prosbom dziecka, ale w przyszlym roku chyba sie poddam.
Dlaczego o tych urodzinowych przyjeciach?
Jakies 2 tygodnie temu urodziny mial Josè. Jego mama pochodzi z Brazylii i jako poczestunek dla mam asystyjacych wlasne pociechy, zrobila kuleczki z mleka kondensowanego. Byly ich dwa rodzaje: kokosowe i kakaowe. Okazalo sie, ze takie kuleczki, sa nieodzownym i obowiazkowym punktem na brazylijskim przyjeciu, zaraz obok tortu. :-)
Kuleczki mi bardzo smakowaly, tak jak i calej reszcie, po cholere siedzacych tam mam.
Te kokosowe nazywaja sie Beijinho.
Mama Josè wytlumaczyla mi jak sie je robi. Prosto.


Bierzemy puszke kondensowanego mleka slodzonego, dodajemy 2 lyzki masla i umieszczamy w garnku. Gotujemy na malym gazie i mieszamy. Stopniowo masa zacznie gestniec i oddzielac sie od dna garnka. Nie nalezy gotowac za dlugo, bo po ostudzeniu kuleczki beda gumowate. Beijinho ma byc mieciutkie i ma sie rozplywac w ustach. Podczas pierwszej nieudanej proby gotowalam mase 15 minut i to bylo stanowczo za dlugo. Za drugim razem 7 minut. Idealnie.
Mase zdejmujemy z gazu i dodajemy do niej 2- 3 lyzki wiorkow kokosowych.
Mase wylewamy na talerz wysmarowany maslem i zostawiamy do calkowitego ostygniecia.


Gdy masa ostygnie, natluszczamy rece maslem i nabieramy porcje mleka. Formujemy z nich kulki wielkosci orzecha wloskiego i obtaczamy je w wiorkach kokosowych.
Kuleczki ukladamy bezposrednio na tacy lub w papilotkach.
Z puszki mleka (okolo 400 g) wychodzi okolo 30-35 kuleczek.


Pycha. Rozpywaja sie w ustach. Polecam.

Beijinho widzialam juz kiedys na blogu Mary - Slodziutkie okazje. Jesli macie ochote to zagladnijcie. Fajny blog o kuchni brazylijskiej pisany po polsku. :-)

15 commenti:

  1. Kochana, w naszych stronach też jest modne robienie imprez w wynajętych salach, z gotowym dowożonym cateringiem. Czy świetują młodzi, czy starzy.
    Fajne te kulki, ale przypuszczam, że ja na mój gust, to by były za słodkie chyba...:)

    RispondiElimina
  2. A ja z ochotą wypróbuję ten przepis...może wcisnę do środka jakiegoś migdałka?

    RispondiElimina
  3. no i mam inspiracje na imieniny Męża :) super :) swoja droga dobrze ze jeszcze do nas do PL nie dotarla moda na takie przesadne przyjecia;/ Pozdrawiam

    RispondiElimina
  4. Zobaczyłam i teraz muszę iść po coś słodkiego bo nie wytrzymam...Piękne!

    RispondiElimina
  5. A ja mam pytanie: to mleko jest słodzone czy nie? Bo jeżeli nie to kulki w ogóle nie są słodkie... Bardzo mi się spodobał ten przepis i chętnie go wypróbuję... stąd moje pytanie ;)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. @ Racja. Mleko slodzone, slodzone .... dziekuje , zaraz poprawie :-)

      Elimina
  6. Witam. Bardzo podoba mi się przepis. Chciała bym z niego skorzystać.Mam tylko małe pytanie. Czy te przepyszne kuleczki można zrobić np. tydzień wcześniej i zamrozić? Pozdrawiam

    RispondiElimina
  7. A ja właśnie jestem w trakcie próbowania, mleko słodzone w puszce z Gostynia i coś mi się to nie widzi.
    Gotowałam 7 min. na pewno. Dół się przypalał mimo ciagłego mieszania na małym ogniu, mieszając kawałki spalenizny odrywały się od dna i potem dałam to przez sito, żeby oddzielić te kawałki.
    Wylałam na talerz, ale ma konsystencję budyniu. Poczekam czy coś się zmieni, ale nie widzę żeby takie się zrobiło gęste jak u Ciebie.

    RispondiElimina
  8. @ dobrze jak nie jest geste. Zostaw do calkowitego ostudzenia , natluszcz rece maslem i zrob kuleczki :-)

    RispondiElimina
  9. Nie dało się zrobić żadnych kuleczek, bo się nie trzymały w formie kulki, zbyt leiste. Zawartość talerz poszła do kosza:( Z budyniu nie ulepisz kulek:) Pozdrawiam

    RispondiElimina

Dziekuje za komentarze. Mozecie pisac je w jezyku polskim, angielskim i wloskim :-)
Thank you for your comments. You can write them in english, polish and italian:-)
Grazie per i Vostri commenti.Potete scriverli in italiano, inglese e polacco :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...