Visualizzazione post con etichetta cucina toscana (kuchnia regionalna Toskanii). Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta cucina toscana (kuchnia regionalna Toskanii). Mostra tutti i post

giovedì 6 dicembre 2012

Risotto con le quaglie, czyli risotto z przepiorkami


Jedliscie kiedys przepiorki? Ja nie. Dzis przyrzadzilam je po raz pierwszy. Dosc dlugo sie do tego zbieralam. Juz wielokrotnie, w jakims supermarkecie, mialam tacke z przepiorkami w rekach. Za kazdym razem maz zaczynal narzekanie. "Zostaw to do cholerci. Tam nie ma co jesc, w tych ptaszynach. Naobgryzasz sie tylko malenkich kosci i miesa tam nie zobaczysz." Wiadomo chlop chce kawal miesa na talerzu, no tak z polowe kurczaka ... :-))) Kiedys uparlam sie i kupilam. Dokladnie w maju, bo o tym poinformowala mnie dzis metka na opakowaniu przepiorek, ktore zamrozone, wyciagnelam wczoraj z zamrazarki.
Bede robic.
Wielkiego doswiadczenia w temacie nie mialam. Zaczelam szukac jakiegos przepisu. Pomna ostrzezen meza - 4 ptaszki to malo - zdecydowalam sie na ryz z przepiorkami.


Oprocz przepiorek beda nam potrzebne ziola. Najlepiej swieze. Szalwia. Rozmaryn. Lisc laurowy.
Jak widac na zalaczonym obrazku, swieze ziola "wyszly".

Przepiorki postanowilam wyluzowac.
Odcielam skrzydelka. Rozcielam wzdluz mostka i odcielam korpus od miesa. Duzo tego miesa faktycznie nie bylo :-))) Troche z piersi i z udek.
Mieso umylam i osuszylam. Posolilam i popieprzylam od wewnatrz. Rozcielam przepiorke wdluz i spielam wykalaczka - piers i udko, skora na zewnatrz.


W miedzyczasie nastawilam w garnku wode. Wrzucilam 1 spora marchewke, natke pietruszki, kawalek selera naciowego  i korpusy z przepiorek. Ugotowalam bulion, ktory pozniej zuzylam do przygotowania risotta. Na koniec odcedzilam przez sitko i lekko osolilam.

W rondlu rozgrzalam kawalek masla i obsmazylam fileciki z przepiorek. Dodalam 2 zabki czosnku, szalwie i rozmaryn i 3 liscie laurowe. Gdy mieso ladnie sie przyrumienilo podlalam je porzadnym chlustem bialego wina. Odparowalam.Podlalam 1 chochla bulionu i poddusilam pod przykryciem jakies 30 minut.
Na koniec wyciagnelam mieso z sosu, usunelam z niego wykalaczki i przecedzilam sos przez sitko. Wlozylam mieso z powrotem do sosu.


Przygotowalam risotto.
Preciki szafranu wsypalam do szklanki goracego bulionu.
W rondlu podsmazylam na 2-3 lyzkach oliwy drobno posiekana cebule. Nastepnie wsypalam 200 g ryzu i podsmazylam ryz, az stal sie przezroczysty. Wlalam bulion z szafranem. Mieszamy i dodajemy stopniowo goracy bulion w miare jak odparowuje. Gdy ryz jest ugotowany sprawdzamy na sol. Dodajemy lyzke masla i jesli lubimy z 1 lub 2 lyzki drobno startego parmezanu. Mieszamy i podajemy.
Na talerz wylozylam risotto na nim ulozylam filety z przepiorek i calosc polalam sosem.


Zjedlismy w 3 osoby.
Maz byl bardzo zadowolony, ze nie musial nic obgryzac :-))) i powiem Wam szczerze, ze danie mi smakowalo i pewnie je jeszcze powtorze, przy jakiejs uroczystosci.
Zycze smacznego.

lunedì 31 maggio 2010

Cantucci Toscani - Toskanskie ciasteczka Cantucci


Te toskanskie ciasteczka jadlam juz kilka razy. Glownie w okresie Swiat Bozego Narodzenia. Zawsze jednak byl to kupny,przemyslowy wyrob. W zeszly piatek zostalismy zaproszeni na kolacje do znajomych. Na koniec posilku podali Cantucci. Domowej roboty. 2 rodzaje :jedne z orzechami wloskimi ,jedne bez dodatkow. WOW... szczegolnie te z orzechami mi zasmakowaly.
Dzisiaj przegladajac blog NATALII BE znalazlam na nie przepis . Przeznaczenie? Mialam wszystkie potrzebne skladniki i zabralam sie za robote. Zmienilam tylko proporcjonalnie ich ilosc.

Cantucci Toskani360 g maki
1/2 torebki proszku do pieczenia (u mnie 8 g)
220 g cukru
180 g migdalow (u mnie bez skorki)
4 jajka
cukier waniliowy



Wszystkie skladniki dobrze wymieszalam i zagniotlam ciasto. Bylo dosc klejace.
Podsypujac troche maki,podzielilam na 2 czesci i uformowalam 2 podluzne i splaszczone placki.
Ulozylam na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
Pieklam 30 minut w nagrzanym do 150°C piekarniku (termoobieg).
Wyjelam z piekarnika ,chwile ostudzilam i pokroilam w poprzek na okolo 1 centymetrowe kromki. Wlozylam ponownie do piekarnika na okolo 20 minut, aby dokladnie je obsuszyc.
Z tej porcji wyszlo 850-900 g ciasteczek :-)

WAZNE! Migdaly polecam uprazyc ( na patelni lub w piekarniku). Oczywiscie przed dodaniem do ciasta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...